Dywidenda na kredyt

Polska Miedź wypłaciła dziś drugą transzę dywidendy. W sumie w dwóch ratach akcjonariusze dostali łącznie prawie dwa miliardy złotych. Połowa dywidendy została pokryta kredytem. KGHM-u, ze względu na podatek od kopalin, nie stać było na pokrycie całości z własnych środków. O wynikach finansowych i produkcyjnych spółki mówił podczas konferencji wiceprezes Jarosław Romanowski. Dodał, że przez kredyt i wysoką dywidendę o kolejne setki milionów złotych wzrośnie zadłużenie spółki.  

- W lipcu wypłaciliśmy dywidendę w wysokości 980 mln zł. Dzisiaj zrealizowaliśmy drugą transzę w tej samej wysokości. Całość drugiej raty dywidendy była zrealizowana przy pomocy kredytu. W związku nasz dług netto z września o wysokości ponad 300 mln złotych wzrośnie na koniec grudnia o wartość wypłaconej dywidendy - mówił J. Romanowski. Podsumowanie wyników finansowych i produkcyjnych za ostanie miesiące odbyło się w siedzibie Giełdy Papierów Wartościowych. W trakcie konferencji wiele razy zarząd KGHM-u akcentował negatywny wpływ podatku od miedzi na kondycję spółki. Mowa była chociażby o ogromnym wzroście kosztów produkcji. - Jednostkowy koszt produkcji miedzi elektrolitycznej z wsadów własnych wzrósł w ciągu roku z poziomu blisko 13,9 tysięcy złotych za tonę na 16,9 tys. zł. Istotna część tego wzrostu jest związana z dodatkowym obciążeniem podatkowym - tłumaczył J. Romanowski. Władze spółki wyliczyły, że gdyby nie podatek od wydobycie kopalin, koszt produkcji tony miedzi byłby niższy o 25 procent. Mimo wszystko KGHM radzi sobie dobrze i wyniki na koniec tego roku mogą być lepsze niż w poprzednim.

14 listopada 2013Odnośnik bezpośredni